Bloog Wirtualna Polska
S 1 243 252 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS
Stare wied幟y musz odej嗆 ...

Koniec 鈍iata? A ile na tym mo瞠my zarobi?

sobota, 31 grudnia 2011 15:10

W kwestii ko鎍a 鈍iata, przewidzianego na 21.12.2012, zgadzam si w pe軟i ze stwierdzeniem rezolutnej uczennicy szko造 podstawowej, w której mia貫m pogadank na temat astrologii 27 pa寮ziernika 2011 roku (patrz wpis pod t dat na moim, blogu): „Mo瞠my by z siebie dumni, 瞠 prze篡li鄉y ju tyle ko鎍ów 鈍iata”.

 

Otó je郵i popatrzymy, czy jest co z這wieszczego w gwiazdach 21.12.2012, to w horoskopie postawionym na moment przesilenia zimowego, czyli na godz. 11:12 GMT, znajdziemy – jako najbardziej godn uwagi – konfiguracj zwan „palcem losu”, utworzon przez Plutona z Saturnem u podstawy i Jowisza na wierzcho趾u.

 

 

Je郵i kto twierdzi, 瞠 czego takiego nie da si prze篡, to odpowiem mu, i nie tak dawno temu prze篡li鄉y podobny „palec losu”, utworzony przez te same planety, w tych samych znakach i równie z Jowiszem w Bli幡i皻ach na wierzcho趾u, tyle tylko, 瞠 wówczas Pluton by w Skorpionie a Saturn w Kozioro盧u, a w 2012 roku b璠zie na odwrót, czyli, zamiast przybywa we w豉snych znakach, planety te b璠 we wzajemnej recepcji i o ile wówczas Pluton z Saturnem by w retrogradacji a Jowisz w ruchu prostym, to w roku 2012 b璠zie na odwrót.

 

Ten wcze郾iejszy „palec losu” pozwalam sobie – ze wzgl璠u na ogólnie znane fakty z historii najnowszej – wpisa w solariusz dla Polski na rok 1989 (mój horoskop Polski zosta w豉郾ie opublikowany w wersji obrazkowej w ramach „Astrologicznej prognozy dla Polski na rok 2012” w numerze 1/2012 miesi璚znika „Czwarty Wymiar”), czyli dla S這鎍a w pozycji 26°47’31” Byka (17 maja 1989, 17:53 GMT) i dla Warszawy. Solariusz ten zadzia豉 ju po 18 dniach, gdy „4 czerwca 1989”, zgodnie ze s造nnym o鈍iadczeniem naszej pi瘯nej (w ko鎍u z wenusja雟kiego znaku Byka!) Joanny Szczepkowskiej, „sko鎍zy si w Polsce  komunizm”.

 

 

No có, koniec komunizmu to nie byle co, ale przecie nie jest to jeszcze wcale koniec 鈍iata. Z tego solariusza wynika za, 瞠 ekonomiczny kryzys systemu (Saturn w II domu) pospo逝 z jakimi okoliczno軼iami nie do odrzucenia, ale  nieznanymi opinii publicznej (Pluton w XII domu), skutkowa造 porozumieniem narodowym (Jowisz w VII domu). Zwraca te uwag mocne osadzenie tego „palca losu” w horoskopie, gdy jego o symetrii jest w 軼is貫j kwadraturze z osi Imum Coeli – Medium Coeli.


Astrologiczne odniesienie przesilenia zimowego 2012 do Polski te ukazuje mocny stosunek „palca losu” do Medium Coeli, poniewa dla d逝go軼i geograficznej Warszawy (21°E) Medium Coeli (8°39’36” Kozioro盧a) jest w sekstylu do Saturna (8°39’39” Skorpiona) i w koniunkcji z Plutonem (8°56’48” Kozioro盧a).


Poniewa za Jowisz (8°54’02” Bli幡i徠) w koniunkcji z Aldebaranem (9°58’40” Bli幡i徠) jest w II domu, wi璚 mo瞠my si szykowa na to, 瞠 zapowiadany szumnie na koniec 2012 roku koniec 鈍iata jest dla Polski zapowiedzi nie tyle jakiego wielkiego kosmicznego BUUUMMM!!!, co raczej wielkiego boomu gospodarczego.

 

Zwróci豚ym jeszcze uwag, 瞠 w horoskopach obu „palców losu” zaznaczona jest pozycja polskiej Lilit (22°45’06” Wagi), w tym z maja 1989 poprzez pozycj Ksi篹yca (23°04’15” Wagi), a w tym z grudnia 2012 poprzez pozycj Descendentu (22°41’17” Wagi), co w powi您aniu z okoliczno軼i, 瞠 Lilit w tym drugim horoskopie, b璠帷 w pozycji 11°07’07” Bli幡i徠, do陰cza do koniunkcji Jowisza z Aldbaranem, ka瞠 si g喚boko zastanowi nad mo磧iw pozytywn rol tego 瞠雟kiego demona dla stanu polskich finansów, zw豉szcza 瞠 nasza Matka Polka 豉mana przez Maryj Królow Polski (w horoskopie Polski Wenus w IX domu w 9°13’26” Raka) mo瞠 by w latach 2012-2013 bardzo nie豉dnie potraktowana przez Plutona (czyli morderc 豉manego przez gwa販iciela) po drugiej stronie zodiaku.

 

Wzywam zw豉szcza Karolin Porz康ny, Monik Pachniewicz i Karolin Eleganczyk do wypowiedzi na ten zasygnalizowany na koniec ekscytuj帷y 瞠雟ko-demoniczny temat.  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Sen o g這szeniu S這wa i dziwnej klawiaturze jako recenzja z najnowszej ksi捫ki Jana Hartmana

wtorek, 27 grudnia 2011 15:23

好i這 mi si dzi w nocy, 瞠 znalaz貫m si na sali pe軟ej ludzi, którzy czekali na S這wo, spogl康aj帷 w moj stron. By jednak razem ze mn Waldek Mojsiuszko – i to on przemówi do t逝mu, uznaj帷 najwidoczniej, 瞠 powie to, co trzeba, w sposób bardziej zrozumia造 ode mnie. S逝chaj帷 go, stwierdzi貫m jednak, 瞠 on wcale nie g這si S這wa, lecz jedynie wyja郾ia, co to znaczy „g這si S這wo”. Ludzie nie potrzebowali jednak tych wyja郾ie, a nawet sami wiedzieli co wi璚ej, gdy dopiero co na ich oczach dzia造 si jakie cuda i chyba nadal si one dokonywa造 gdzie na zewn徠rz, poza sal.

 

Nast瘼nie wniesiono na sal elektroniczn klawiatur wielko軼i klawiatury pianina, ale skonstruowan i nastrojon w jakim innym systemie. Zainteresowa貫m si tym systemem i zapyta貫m o jego d德i瘯 centralny. „Wedle waszej konwencji jest to d德i瘯 fis ≈ ges” – us造sza貫m. I obudzi貫m si. By豉 3:30 w nocy, a ja mia貫m (wyniesion najwyra幡iej ze snu) g這w pe軟 jasnych my郵i na jego temat.

 

Wiedzia貫m, 瞠 ten sen dotyczy poniek康 ksi捫ki Jana Hartmana – „WIEDZA, BYT, CZΜWIEK – z gównych zagadnie filozofii”, któr niedawno od niego dosta貫m, klawiatura pojawi豉 si w nim „jak Pi豉t w Credo”, a Pi豉tem tym jest Jan Hartman. Um璚zone „pod Ponckim Pi豉tem” zosta這 za S這wo, a od tej m瘯i (po niemiecku Qual) Jakob Böhme wywodzi jako嗆 (po niemiecku Qualität).

 

Taka poka幡a porcja my郵i wzbudzi豉 we mnie od razu dalsze refleksje i potrzeb uporz康kowania tego wszystkiego. Co ma Jan Hartman wspólnego z Pi豉tem? Otó Pi豉ta cenimy przede wszystkim za to, 瞠 wypowiedzia fundamentalne pytanie filozoficzne: „Có to jest prawda?” (Jan 18, 38), a jak pisze Hegel w swojej „Nauce logiki”, „powiedzia to «z min dworaka», który krótkowzrocznie, z u鄉iechem wyra瘸 dezaprobat dla powa積ego traktowania rzeczy”, daj帷 tym do zrozumienia, 瞠, jak wiadomo, zrezygnowano z celu, jakim jest poznanie prawdy, 瞠 ju dawno z tym sko鎍zono i 瞠 nawet w鈔ód profesjonalnych filozofów i logików jest czym uznanym, i prawda jest nieosi庵alna.” Otó Jan Hartman, który po okresie fascynacji Heglem najpierw zbuntowa si przeciw niemu jako gigantowi, który odbiera innym satysfakcj z w豉snego filozofowania, obecnie traktuje go jak „zdech貫go psa”, o którym wiadomo wprawdzie, 瞠 napisa „Nauk logiki”, ale ju nikogo nie obchodzi, co w niej jest napisane, bo do wspó販zesnych regu poprawno軼i filozoficznej nale篡 nie traktowanie powa積ie tego rodzaju dzie. Inaczej mówi帷, w kwestii „Prawdy” Jan Hartman zachowuje daleko id帷y sceptycyzm.

 

A co ma znaczy klawiatura, czy i ona ma jaki zwi您ek z Janem Hartmanem? – Otó ma, cho w pierwszym rz璠zie tylko po鈔ednio, poprzez moj osob. Tak si bowiem z這篡這, 瞠 w豉郾ie Jan Hartman, i to dwukrotnie, publikowa w PRINCIPIACH mój artyku pt. „Akustyczny model podmiotowo軼i w uj璚iu Heglowskim”, w którym wykorzystuj muzyczne stosunki harmoniczne do przedstawienia struktury Ja, czyli tego, co jest prawd, i to nie tylko wed逝g Hegla, ale równie wed逝g Jezusa Chrystusa (Jan 14, 6): „Odpowiedzia mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i 篡wot”. Odpowied t mo積a potraktowa zarazem jako odpowied na powy瞠j przytoczone pytanie Pi豉ta.

 

Dalsz spraw jest ten system muzyczny z d德i瘯iem centralnym fis ≈ ges. Otó nasz klasyczny tonalny system muzyczny porz康kuje tonacje za pomoc ko豉 kwintowego, w którym nast瘼uje w trzynastym elemencie sekwencji powrót do punktu wyj軼ia, ale tylko dzi瘯i enharmonicznemu uto窺amieniu (zgodnie z budow klawiatury, ale wbrew zapisowi nutowemu) harmonicznie odró積ionych d德i瘯ów (his ≈ c):

 

c, g, d, a, e, h, fis,  cis, gis, dis, ais, eis, his

                     ges, des, as,  es,  b,    f,    c.


Zgodnie z takim uj璚iem za realnie ró積e uznaje si jedynie 12 tonacji durowych i 12 molowych, likwiduj帷 warianty bardziej skomplikowane w notacji na rzecz prostszych (na przyk豉d jest tonacja F-dur, ale nie ma równowa積ej jej enharmonicznie tonacji Eis-dur). Przy uznaniu d德i瘯u „c” za d德i瘯 centralny ca貫go systemu, punktem zwrotnym w sekwencji kwint, zapocz徠kowuj帷ym powrót do punktu wyj軼ia, jest fis ≈ ges.

 

Je瞠li potraktowa t struktur symbolicznie, odnosz帷 j do dynamicznego uj璚ia Absolutu, jakie mamy u Hegla, to dla uproszczenia  lepiej b璠zie j przedstawi tak:

 

c1 ….. fis ≈ ges ….. c2.


Wówczas nasuwa si interlingwistyczna interpretacja: c = conceptio (poj璚ie), fis = fysis (przyroda), ges = Geist (duch), zgodnie z któr pojawienie si ducha w przyrodzie jest punktem zwrotnym w procesie Absolutu, który jako czyste poj璚ie najpierw wychodzi poza siebie, staj帷 si przyrod, a nast瘼nie jako duch powraca z przyrody do idealno軼i poj璚ia.

 

Oczywi軼ie wspomniane poj璚ie to zarazem S這wo (Logos, Verbum, Wort), o które chodzi這 w moim 郾ie i które „by這 na pocz徠ku”. W terminologii dojrza貫go systemu Hegla jest to Idea, a zarazem Nauka Logiki jako cze嗆 systemu. Waldek Mojsiuszko, który jako pierwszy zabiera g這s, wyst徙i najwyra幡iej w roli Jana Chrzciciela, który sam nie b璠帷 鈍iat這軼i, poprzedzi zapewne moje wyst徙ienie, do którego we 郾ie jednak nie dochodzi. Dziej帷e si cuda to zapewne stawanie si S這wa cia貫m (u Hegla przechodzenie Idei logicznej w przyrod), albo roz鈍ietlanie si rzeczy tego 鈍iata blaskiem chwa造 (u Hegla – Verklärung).

 

Je郵i czyta si suwerennie Prolog Ewangelii wed逝g 鈍i皻ego Jana, to narzuca si interpretacja, 瞠 stwierdzenie „S這wo sta這 si cia貫m i zamieszka這 w nas (en hemin, in nobis)” pojawia si jako konsekwencja wiary, wprowadzaj帷ej do naszego podmiotowego my郵enia pewn tre嗆 o charakterze absolutnym, która wszelako nie ma w sobie jeszcze przejrzysto軼i cechuj帷ej czyst my郵, lecz jest obci捫ona cielesno軼i, zmys這wo軼i. Tre嗆 ta, mieszkaj帷 w nas, przemienia zarówno nas jak i sam siebie – docelowo w 鈍iat這嗆, o której mowa jest w Prologu, w 鈍iat這嗆, której szczególnego rodzaju postaci jest chwa豉 (doksa, gloria).

 

Klawiatura z d德i瘯iem centralnym fis ≈ ges symbolizuje za to, co najbardziej obce duchowi, jego zagubienie si w okre郵eniach rozs康kowych, destrukcyjnych dla wszelkiej duchowej kreacji. Dla rozs康ku nie ma, oczywi軼ie, 瘸dnego powrotu po kole kwintowym do punktu wyj軼ia, a trzymanie si czystych stosunków harmonicznych uniemo磧iwia skonstruowanie klawiatury wygodnej w praktyce, pozwalaj帷ej na swobodne modulacyjne przechodzenie od tonacji do tonacji. Jako symbol stanowiska filozoficznego klawiatura ta oznacza radykalny sceptycyzm w odniesieniu do jakiejkolwiek filozoficznej syntezy. Istotnie, wszelka dogmatyczna filozofia oparta jest na szwindlach logicznych, dok豉dnie tak samo jak klasyczny system tonalny w muzyce. I co z tego? 砰wy duch nie jest pedantyczny i drobiazgowy, dokonuje wci捫 cudów gwa販帷ych martw logik uczonych akademickich.


S這wo mo積a rozwa瘸 tak albo inaczej. Mo積a na przyk豉d cokolwiek bezdusznie i ca趾owicie zewn皻rznie uto窺amia je ze zbiorem desygnatów. Ale mo積a te to S這wo uwewn皻rzni, uto窺amiaj帷 si z nim samemu w sensie egzystencjalnym i rozpoznaj帷 jako konsekwencj to, o czym mówi Böhme, 瞠 mianowicie trzeba poprzez m瘯 zabarwia jako軼iowo i wype軟ia tre軼i swoje puste jak gdyby poza tym istnienie. Sceptycyzm staro篡tny by wed逝g Hegla prób wyzwolenia si od udr瘯i i patosu istnienia. Ale w jego „Fenomenologii ducha” zaraz po 鈍iadomo軼i sceptycznej wkracza na scen s造nna „鈍iadomo嗆 nieszcz窷liwa”.

Taki w豉郾ie sen i takie towarzysz帷e mu my郵i zes豉 mi w zwi您ku z ksi捫k Jana Hartmana Hermes, który jako Hermes Trismegistos patronuje sztuce, religii i filozofii jako trzem formom wyra瘸j帷ym jedn i t sam Prawd.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wyjazd na 鈍i皻a, czyli n璠za tak w niebie, jako i na ziemi

鈔oda, 21 grudnia 2011 9:52

Przedwczoraj Monika Pachniewicz przys豉豉 mi nast瘼uj帷y sen:

 

„Mam razem z synem Jakubem jecha na 鈍i皻a wozem, ci庵ni皻ym przez konia, drog publiczn do miasta oddalonego o 100 km. Ko nale篡 do mojej siostry. Przejechali鄉y kilkaset metrów, ja obawiaj帷 si, 瞠 nie dam rady, zatrzymuj si na jakim placu i parkuj. Chc sprawdzi, czy wszystko jest ok. Gdy odwracam si, ko znika. Ko jest bardzo narowisty. Wiem, 瞠 uciek, i wpadam w panik.

 

Widz nieopodal stajni dla koni i wchodz tam, szukaj帷 pomocy. Dziwna to stajnia, ciemna, duszna. Le膨 tam kobiety w kojcach, w pozycjach embrionalnych, przyczepione do swoich koni. To jaki dziwny rytua, totalne oddanie, misterium. Budz jedn z kobiet. Ma ona spuchni皻 twarz, jakby p豉ka豉. Nie chce mi pomóc. Zaczepieni na placu m篹czy幡i tak瞠 nie chc mi pomóc w znalezieniu i uwi您aniu konia.

 

Widz kolejn stajni. Konie stoj tam w boksach startowych, dziwnie odziane, w stylu sportowym. Patrz po 豚ach, nie rozpoznaj swojego. Konie nie wygl康aj na szcz窷liwe. Szukam dalej, biegn do lasu, zdezorientowana poddaj si.

 

Podchodz pod dom, musz powiedzie rodzinie, 瞠 zgubi豉m nie swojego konia. Boj si. S造sz, stoj帷 na zewn徠rz, jak moja rodzina denerwuje si i w軼ieka – zanim jeszcze powiedzia豉m im, co si sta這. Oni w zasadzie wyrzekaj si mnie i nie chc mnie zna. Wci捫 mam nadziej, 瞠 znajd konia i 瞠 nie narobi on szkód, a mnie nie aresztuje policja.”

 

Komentarz

 

W kontek軼ie skomentowanego wczoraj snu Karoliny Porz康ny mo積a powiedzie: Jak w niebie, tak i na ziemi. N璠zy katolickiego nieba odpowiada 瘸這sny stan katolicyzmu na ziemi.

 

Jazda wozem konnym po drodze publicznej jest symbolem kultywowania archaicznej tradycji we wspó販zesnym 鈍iecie, do którego ta tradycja ju nie pasuje. Poniewa podró wozem konnym odbywa si w kontek軼ie 鈍i皻a katolickiego, wi璚 wygl康a na to, 瞠 t archaiczn tradycj jest polski katolicyzm.

 

Tradycja katolicka, od której osobi軼ie Monika odesz豉, dotyczy jej ju wy陰cznie ze wzgl璠u na powi您ania rodzinne. Ko jako symbol polskiego katolicyzmu nie nale篡 do niej, lecz do jej siostry. Monika nie wie ju nawet, jak takim wozem konnym powozi.

 

Ca豉 ta sprawa ma dwie strony: nie tylko Monika odrzuci豉 tradycj, ale i sama zostaje odrzucona przez katolicyzm polski, czego symbolem jest ucieczka konia, odmowa pomocy ze strony 瞠雟kiej i m瘰kiej spo貫czno軼i katolickiej, a na koniec wyrzeczenie si jej – po uprzednich awanturach – przez rodzin.

 

Kobiety w kojcach, w pozach embrionalnych wskazuj帷ych na ich regresywny charakter mentalny, przywi您ane do swoich koni, czyli na zawsze wierne Ko軼io這wi, to op豉kany stan (zapuchni皻a od p豉czu twarz kobiety) przegranej grupy spo貫cznej, jak s s逝chaczki Radia Maryja i elektorat PiS-u.

 

Konie w boksach startowych, szykuj帷e si do jakiego wy軼igu, to sytuacja polityczna PiS-u. Partia ta ze swymi bogo-ojczy幡ianymi has豉mi skazana jest na pora磬 w walce o w豉dz. Konie nie maj szans w wy軼igu po autostradzie z samochodami.

 

Szukanie konia w lesie to próba powrotu do nie鈍iadomo軼i (st康 dezorientacja Moniki) jako do 廝ód豉 tre軼i religijnych. Okazuje si jednak, 瞠 jako 廝ód這 symboli katolickich nie鈍iadomo嗆 ju wysch豉 – ko w lesie si nie odnalaz. Dla Moniki sprawa odnalezienia konia jest ju definitywnie przegrana, nie jest ju ona w stanie powróci do wiary katolickiej.

 

Ale w pewnych 鈔odowiskach odstawanie od katolickiego standardu mo瞠 cz這wiekowi zaszkodzi, st康 strach Moniki przed policj, religia ma bowiem u nas równie wymiar spo貫czno-polityczny. Szkody, za które mo瞠 odpowiada Monika, to gorszenie maluczkich i obraza uczu religijnych.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Miejsce, do kt鏎ego po 鄉ierci trafiaj katolicy

wtorek, 20 grudnia 2011 16:14

Karolina Porz康ny – w nawi您aniu do mojej mowy na pogrzebie taty i do rezultatów „podgl康u” opisanego we wpisie pt. „Ateista w za鈍iatach” – przys豉豉 mi dzi swój sen z zasadniczo odmienn wizj miejsca, do którego trafia si po 鄉ierci:

 

„Nagle si okazuje, 瞠 musz bardzo szybko i niespodziewanie ruszy w podró. Biegn wraz z chi雟kimi turystami. Nie wiem, dok康 oni jad – ja pono na urlop. Mam tylko paszport i nieswoje pieni康ze schowane w woreczku na piersi. Wiem, 瞠 b璠 musia豉 jej odda Ojcu. Zapominam wzi望 ze sob walizki. Ale nie mam czasu, by po ni wróci. W samolocie omija mnie herbata, nie wiem jednak, jakie to ma znaczenie – mog si bez niej oby.

 

Docieramy na miejsce. Ten kurort czasy 鈍ietno軼i ma ju dawno za sob. Niby mia造 by cztery gwiazdki, ale chyba trzy ju odpad造. Pusto, wygl康a jak po sezonie. Brudno i obskurnie. Ale jako mi to nie przeszkadza. Wje盥瘸my do swoich pokoi, s kilkunastu osobowe. Podzielone na dwie cz窷ci. Jedna cz窷 nawet ca趾iem schludna, lecz ta, do której ja trafiam, jest totalnie zaniedbana. My郵 tylko, 瞠 musz kupi jakie najpotrzebniejsze rzeczy, szczoteczk do z瑿ów, mo瞠 jakie ciuchy. Tylko mam dylemat, 瞠 pieni康ze, które mam, nie s tak naprawd moje, i nie wiem, czy mog je wyda cho w cz窷ci.

Nagle zjawia si Ojciec, opiekun grupy. Pokazuje nam 豉zienk, która wygl康a jak po wybuchu jakiej bomby. Wsz璠zie wisz帷e kable. Troch strach si w niej wyk徙a, bo mo瞠 pr康 porazi. Ale jako znowu mi to nie przeszkadza. Potem zwraca si do mnie i pyta, dlaczego nie wypi豉m herbaty? On my郵a, 瞠 kogo nie zabra, 瞠 go zostawi. Mówi to do嗆 surowym tonem. A potem pyta z równie mocnym wyrzutem, dlaczego ci庵le pozwalam, by Jezus rozpo軼iera nade mn skrzyd豉. Nie wiem, co odpowiedzie, bo brzmi to bardzo gro幡ie. Odpowiadam mu, 瞠 nawet walizki zapomnia豉m wzi望 ze sob. Wówczas z jego oczu wr璚z padaj gromy. Ale milczy, d逝go patrzy na mnie, a potem odchodzi.

Wiem, 瞠 za chwil b璠 musia豉 odda mu pieni康ze, ale odwlekam t chwil. Potem chcemy zobaczy baseny. Zbudowane by造 bardzo fiku郾ie, jak kaskady, tarasy przechodz帷e jeden w drugi, lecz tego, co w nich jest, nie sposób nazwa wod, jest to jaka brunatno zielona breja z resztkami gnij帷ych li軼i. Z niepewno軼i wchodzimy wszyscy do tej wody i chlapi帷 si energicznie, wylewamy wod z basenów. Tak mamy koncepcj, 瞠 jak wyrzucimy j, to nap造nie 鈍ie瘸 i czysta. Ale, niestety, jako nic si nie dzieje.”

 

Komentarz

 

Karolina uda豉 si we 郾ie w za鈍iaty na rekonesans, ale nie w swojej sprawie, lecz po to, 瞠by zobaczy, czego powinni si spodziewa po 鄉ierci polscy katolicy. To, 瞠 polecia豉 bez walizki, oznacza, 瞠 nie chodzi tu o jej w豉sn 鄉ier po zako鎍zonym 篡ciu, którego duchowy dorobek zabiera si ze sob tak jakby w walizce. To, 瞠 nie wypi豉 herbaty w samolocie, którym leci si do „nieba”, oznacza, 瞠 nie napi豉 si wody z „rzeki zapomnienia”, bo ma jeszcze powróci do 鈍iata 篡wych ze wspomnieniami z odbytej przez siebie podró篡 na tamt stron. Cudze pieni康ze oznaczaj, 瞠 chodzi o inn ni Karolina osob, która wybiera si w豉郾ie na tamten 鈍iat. Pieni康ze wskazuj na to, 瞠 chodzi o ocen warto軼i 篡cia tej osoby i o zale積o嗆 mi璠zy t warto軼i a losem po 鄉ierci (jaki apartament mo積a tam za te pieni康ze uzyska). A paszport to znak, 瞠 chodzi o podró „za granic”, na tamten 鈍iat. „Urlop” to pobyt w za鈍iatach jako odpoczynek po trudach zako鎍zonego 篡cia.


Towarzystwo Chi鎍zyków spiesz帷ych wraz z Karolin do samolotu ma pokaza ró積ic pomi璠zy nimi jako lud幟i, którzy s obecnie na fali wst瘼uj帷ej, a przedstawicielami cywilizacji chrze軼ija雟kiej, chyl帷ej si ju do upadku. Bogu, zwanemu w tym 郾ie Ojcem, nie podoba si ju postawa cz這wieka przyzwalaj帷ego na to, by Jezus rozpo軼iera nad nim swe opieku鎍ze skrzyd豉. Taka idea religijna, kiedy zapewne na czasie, teraz przypomina ju zaniedbany kurort po sezonie. Kilkunastu osobowe pokoje wskazuj na to, 瞠 chrze軼ija雟two opiera si na my郵eniu i odczuwaniu zbiorowym, co jest wielk przeszkod w indywidualnym rozwoju duchowym. Podzia pomieszcze na cz窷ci – t schludniejsz i t bardzo zaniedban – dotyczy ró積icy wyzna w obr瑿ie chrze軼ija雟twa: katolicyzm reprezentuj najwidoczniej te bardziej obskurne pokoje, bo Karolina trafia w豉郾ie do jednego z nich. Chyba 瞠 te schludniejsze pokoje s dla Chi鎍zyków.

 

Wybuch "bomby", która zdewastowa豉 豉zienk, oznacza jaki pot篹ny cios, którego dozna Ko軼ió Katolicki a wraz z nim ci wszyscy, którzy wci捫 s mu wierni. Skoro za 豉zienka s逝篡 czysto軼i, to pewnie chodzi o to, 瞠 ko軼ió ten ma na bakier w豉郾ie z „czysto軼i”. Woda w basenach 鈍iadczy o zgnili幡ie moralnej i zastoju duchowym, a to, 瞠 nowa, czysta woda ju nie nap造wa, oznacza definitywny koniec tej formacji duchowej, niemo磧iwo嗆 jej odnowy.       


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wojska Akataleptosa czyli o tym, 瞠 kulturalny nar鏚 nie mo瞠 istnie bez metafizyki

pi徠ek, 16 grudnia 2011 11:31


Zaprzyja幡iona ze mn doktor filozofii z Krakowa, Katarzyna Guczalska, przys豉豉 mi wczoraj swój sen, przynosz帷y zapewne odpowied na nurtuj帷e j obecnie pytanie o charakterze filozoficzno-spo貫cznym, zwi您ane z pisanym przez ni obecnie tekstem na temat sporu pomi璠zy uj璚iem wolno軼i w liberalizmie i w katolicyzmie:

 

„Odbywa si obrona doktorska mojej kole瘸nki. Obron prowadzi jednak tylko jedna osoba, mianowicie mój m捫, Krzysztof. On, jak to ma w zwyczaju, stawia trudne pytania, dopytuje si, pragnie wyczerpuj帷ych i precyzyjnych odpowiedzi. Wida, 瞠 kandydatka do tytu逝 doktora si pl帷ze. Ostatecznie Krzysztof daje jej ocen db, a nie bdb – tak jak to teraz normalnie i standardowo wygl康a. Przez t逝m przebiega szmer zaskoczenia i niedowierzania, 瞠 taka to by豉 obrona.

 

Nast瘼nie zaczyna si druga cz窷 obrony, towarzysko-obiadowa, któr organizuj ja. S t逝my go軼i, którzy dziwi si, 瞠 to ja organizuj drug cz窷, a 鈍ie穎 upieczonej pani doktor ju nawet nie ma. Przyj璚ie odbywa si na zewn徠rz domu, na otwartej przestrzeni ze sto豉mi zastawionymi jedzeniem.

 

Wchodz z mam do kuchni i kóc si z kucharkami. One chc mi na jak捷 podró przygotowa jedzenie-kanapki, na co ja odpowiadam, 瞠 jak si jedzie samochodem, to policja za takie przewinienia daje mandat i jest to w ogóle niebezpieczne, 瞠by jednocze郾ie kierowa samochodem i je嗆. W ko鎍u stawiam na swoim: ma by po篡wna zupa, któr zjem, zanim pojad.

 

Nast瘼nie jestem w pomieszczeniu, w którym ma zosta przygotowany jaki wa積y tekst, jaki kluczowy dokument filozoficzny. Ludzie gromadz si, 瞠by przyjrze si temu zdarzeniu. Zauwa瘸m, 瞠 w pomieszczeniu znajduj si katoliccy ksi篹a, do których czuj niech耩. Oni co knuj, k豉mi, udaj, 瞠 s razem z grup, z lud幟i. Tak naprawd jednak s poza grup, szpieguj dla swoich w豉snych celów oraz... rzucaj kl徠wy. Widz, jak ksi康z z u鄉iechem na ustach rzuca r瘯ami tak kl徠w i w dodatku nie udaje mu si rzuci jej na t osob, któr sobie upatrzy, tylko na inn. Podchodzi do mnie i co mówi – wiem, 瞠 k豉mie. Potem próbuje jako 軼i庵n望 kl徠w z cz這wieka, którego obci捫y ni nies逝sznie, ale chyba mu si to nie udaje.


W ko鎍u wychodzimy na zewn徠rz do stoów z jedzeniem. Podchodzi do mnie kucharka i mówi, 瞠 ju wszystko zrobi豉 i chce i嗆 do domu. Jest to dziewczyna, któr pami皻am ze szko造 podstawowej, prawie jej nie zna豉m. Mówi jej, 瞠 mo瞠 pój嗆, ale najpierw powinna zrobi to, co do niej nale篡. Trzeba umy naczynia, posprz徠a, a nie zostawia pracy tak w po這wie. Czuj, jakbym uczy豉 jakiego etosu pracy. Ucz rzetelno軼i, odpowiedzialno軼i, wspó逍racy. Ona po moich t逝maczeniach zostaje i ko鎍zy swoj prac.

 

Teraz na nasz imprez wje盥瘸j wielkie wozy wojskowe z 穎軟ierzami. To s takie wielkie otwarte samochody, przyje盥瘸 ca豉 armia ludzi – 穎軟ierze/m篹czy幡i. Ale nikt si nie boi. Wiadomo, 瞠 jest jaka wojna, ale jaka taka pozytywna. Ci 穎軟ierze s pi瘯ni i szlachetni, jakby duchowi, a nie materialni. S to ludzie o jakiej innej duchowej konstytucji. Nie budz strachu.

 

Okazuje si, 瞠 to wojsko odkry這 jakie specjalne po篡wienie, które daje niezwyk貫 duchowe mo磧iwo軼i: mo積a ogl康a przysz這嗆, tera幡iejszo嗆 i przesz這嗆. I ja do鈍iadczam tych trzech stanów, jakby w osobnych pomieszczeniach ogl康am przesz這嗆, widz j, potem to, co teraz si dzieje, a w ko鎍u widz przysz這嗆. W przysz這軼i s ró積e mo磧iwo軼i, wi璚 ten «film» jest rozbity, z這穎ny z wielu alternatyw. Ja zabieram wojsku to po篡wienie i uciekam.”


Komentarz:

 

Nasuwa si od razu skojarzenie, 瞠 „duchowi” 穎軟ierze pojawiaj帷y si w zako鎍zeniu snu s przeciwstawieni tym k豉mliwym ksi篹om katolickim, knuj帷ym co przeciwko spo貫cze雟twu. Ci 穎軟ierze to wojska Akataleptosa ze snu Magdaleny opisanego w "Tarocie Apokalipsy". Daj oni ludziom – w miejsce katolickiej eucharystii – co, co umo磧iwia im w豉sne do鈍iadczenie duchowe, a to znaczy autentyczny pokarm duchowy. Wojna, która si toczy, to wojna religijna, ale wojna jedynie w sferze idei, bez fizycznej przemocy. Sen zapowiada wi璚 now reformacj, która da normom 篡cia spo貫cznego podbudow duchow odmienn od tej rzekomej Prawdy, b璠帷ej podstaw nauki spo貫cznej Ko軼io豉 i obracanej obecnie w a nadto widoczny sposób przeciw ludziom. Tak jest to w ka盥ym razie przedstawione w tym 郾ie. Przygotowywany kluczowy filozoficzny dokument to w豉郾ie nowa filozofia spo貫czna, któr przyniesie z sob duchowe wojsko i która b璠zie najwyra幡iej sprzeczna z interesami katolickiego kleru, broni帷ego dotychczasowych, wygodnych dla siebie zapisów.


Ta nowa filozofia, a w zasadzie jej wst瘼ny wersja, jest zapewne przedstawiona w pracy doktorskiej kole瘸nki, której obrona si odbywa w tym 郾ie. Tak naprawd jest to pisana w豉郾ie praca samej 郾i帷ej, czyli Katarzyny Guczalskiej, zw豉szcza 瞠 w drugiej cz窷ci snu ta kole瘸nka znika i zamiast niej rol gospodyni pe軟i Katarzyna. Znacz帷e jest oczywi軼ie to, 瞠 autork pracy jest kobieta, a jej krytykiem – m篹czyzna. Nowa idea b璠zie wi璚 bardziej ni dot康 zwi您ana z kobiecym punktem widzenia.


Niemniej sama Katarzyna wyst瘼uje w swoim 郾ie zdecydowanie polemicznie w stosunku do zasady kobiecej w jej dotychczasowym kszta販ie. Ten dotychczasowy kszta速 ma niew徠pliwy zwi您ek z katolicyzmem i rol, jak w nim odgrywa kult Matki Boskiej. Sen pokazuje charakterystyczne rozszczepienie: m篹czyzna, Krzysztof, rz康zi w sferze teorii – egzaminuje kole瘸nk – kobieta, Katarzyna, zajmuje si stron praktyczn, kuchenno-biesiadn.

 

Odpowiada to w jakiej mierze rozdzieleniu spo貫cze雟twa na dwie sfery i dominacji m篹czyzny w 篡ciu publicznym, a kobiety w 篡ciu rodzinnym. W porównaniu z protestantyzmem katolicyzm – ze sw bardziej matczyn ni ojcowsk zasad – zamazuje troch rozdzia tych dwóch sfer. Wyst瘼uje to we 郾ie jako konflikt kanapek z zasadami ruchu drogowego oraz niedostatki w zakresie etosu pracy, które sprawi造, 瞠 kraje katolickie pozosta造 w sensie cywilizacyjnym z ty逝 za protestanckimi. Krytyczny stosunek Krzysztofa do kole瘸nki broni帷ej pracy doktorskiej mo瞠 by w jakiej mierze odbiciem konfliktu mi璠zy etosem protestanckim a katolickim, cho zapewne w wymiarze raczej pozareligijnym. Inaczej mówi帷, Krzysztof by豚y w tym 郾ie reprezentantem liberalizmu i autonomii sfery 鈍ieckiej w stosunku do religii.



Katarzyna, w aspekcie praktycznym, podziela punkt widzenia m篹a. Szanuje 鈍iecki porz康ek publiczny i uczy etosu pracy. Ale jej pragnienie g喚bszego ugruntowania norm 篡cia spo貫cznego przybiera we 郾ie form duchowego wojska i wynalezionego przez nie niezwyk貫go pokarmu. Godne uwagi jest te odniesienie tego pokarmu do czasu: do przesz這軼i, tera幡iejszo軼i i przysz這軼i. Sukces nowej filozofii spo貫cznej zale篡 od tego, czy jest ona na czasie. Ale zale篡 te od tego, na ile energiczne b璠 dzia豉nia na rzecz jej upowszechnienia. Przysz這嗆 b璠zie taka, jak j ukszta速ujemy. Nie wiadomo z góry, który jej wariant zostanie urzeczywistniony.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pi徠ek, 26 maja 2017

Licznik odwiedzin:  181 276  

O moim bloogu

Pozdrawiam

Tarot Apokalipsy

Statystyki

Odwiedziny: 181276

O mnie

M闚i o mnie, 瞠 jestem mistrzem.
A ja nie zaprzeczam.

Czy rzeczywi軼ie 安iatos豉w to umys這wo嗆 tak wzniosla? Sk康瞠, on tylko biegle 穎ngluje starym Heglem, bo 篡je z tego rzemios豉.
Tarot Apokalipsy

Kalendarz

« grudzie »
pn wt cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukan fraz i kliknij Szukaj:

Lubi to